niedziela, 28 lutego 2016

Moje włosy w powiększeniu

Witajcie,
Ostatnio miałam okazję zbadać swoje włosy i skórę głowy. Powiem Wam szczerze, że wyniki bardzo mnie zaskoczyły :D chcecie zobaczyć dlaczego?
Zapraszam! :D




Przy okazji jak byłam w pracy miałam możliwość skorzystania  z diagnostyki moich włosów dzięki marce Gliss Kur ;) Promocja polegała bardziej na promowaniu produktów, jednak można było zobaczyć co we włosach piszczy :D

Badanie trwało bardzo krótko (max. 5 minut) i było przyjemne. Mieliśmy możliwość oglądania skóry głowy w 60-cio krotnym powiększeniu, porów w 200 krotnym powiększeniu i oczywiście samego włosa w 1000 powiększeniu. Można było zobaczyć czy są jakieś zmiany skórne, ile jest włosów, czy skóra jest podrażniona, a nawet jak bardzo mamy zniszczone włosy.

Pierwszym krokiem było obejrzenie swójej skóry głowy 60-cio krotnym powiększeniem. 


Tutaj można było policzyć średnią ilość włosów na centymetr kwadratowy. W moim przypadku wyszło tego bardzo dużo, zdecydowanie powyżej średniej- 303 włosy na centymetr kwadratowy!!! Byłam w szoku, że jest ich tak dużo! :D 
Było także widać jak bardzo mamy podrażnioną skórę ( u mnie na szczęście nie jest podrażniona, jedynie pojedyncze naczynia krwionośne są widoczne). Można zauważyć także lekkie przeproteinowanie włosów od używanej keratyny, widoczne są wtedy takie jakby białe "strupki" na skórze głowy. Przeproteinowanie u mnie wystąpiło, ale nie było bardzo zaawansowane.

Kolejnym krokiem było sprawdzenie porów, czy są zapchane, zdrowe. W moim przypadku wszystko było w jak najlepszym porządku. Dowiedziałam się także, że z jednego pora wyrasta kilka włosów! :D Tego wcześniej nie wiedziałam! :)


Trzecim krokiem było przejście już do kondycji samego włosa. Użyte zostało powiększenie 1000 krotne i idealnie było widać łuski włosa. U nasady i w połowie długości włosy mam zdrowe. Problem pojawia się niestety na końcach, gdzie mam rozdwojone i poszarpane końce... Trzeba je ściąć i nie dopuszczać już do rozdwajania  końcówek. 



Łuski włosów mam zamknięte i błyszczące. Stąd pewnie podejrzenie u mnie włosów średnioporowatych :D Do super zdrowych brakuje im jeszcze troszkę, ale z każdym dniem walczę o ich kondycję! :)

Na koniec można było zobaczyć podsumowanie, średnią ilość włosów, ich grubość, stan skóry głowy, stan włosów i wszystko było pokazane na diagramie.


Grubość włosa mam lekko powyżej średniej, za to ilością włosów na centymetr kwadratwy to wydaje mi się, że ilość 303 jest bardzo duża! :) Z całego badania jestem bardzo zadowolona!

Jakość zdjęć niestety nie powala, ale wyniki były wyświetlane na tablecie, skąd nie miałam  jak ich pobrać, więc musiałam zrobić zdjęcia  Starałam się jednak aby były jak najbardziej ostre :D

Polecam gorąco taki zabieg jak tylko będziecie miały okazję skorzystać! 

Buziaki ;*

5 komentarzy:

  1. Świetne badanie, nieraz można się pozytywnie zdziwić :) bo nikt tak krytycznie nie patrzy na swoje włosy jak ich właściciel :)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny post :) może wspólna obserwacja ? http://fashinka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. zetniesz zniszczone i bedzie super.
    U mnie gorzej bo końcówki są w miarę ok a skóra głowy jest w kiepskiej formie:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne wyniki;) Sama bym chętnie chciała takie badanie przeprowadzić i u siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę takiego badania :) też chętnie bym się wybrała, choć i tak już sporo wiem o swoich włosach. Najbardziej interesuje mnie gęstość i stan skóry głowy :)

    OdpowiedzUsuń

Jeżeli już tutaj trafiłeś, zostaw po sobie ślad. Zachęcam do obserwowania :)